Sport to gra drużynowa – zawsze!

Spoiler osiągnął właśnie poziom absolutny. I to już w pierwszym akcie! Chcąc zaprosić kogoś do przeczytania/zobaczenia jego kawałka twórczości, nikt nigdy nie zdradził puenty w tytule. Cóż, zawsze musi być ten pierwszy raz. Ale spokojnie. To, że zakończenie zdradziłam na początku swojego artykułu, nie oznacza, że odbiorę Wam także to, co każdy prawdziwy sportowiec lubi najbardziej… czyli ciężką pracę.

„Nikt nie jest samotną wyspą”

Postawiona teza jest zrozumiała, gdy pod lupę weźmiemy piłkarzy, siatkarzy, koszykarzy, szczypiornistów oraz wszystkich tych, którzy na arenę swojej rywalizacji wychodzą z kompanami z teamu. A co jeśli biegam sam(a)? Oszczepem rzucam sam(a)? W bolidzie siedzę sam(a). A w dal lub wzwyż także skaczę w pojedynkę? W tych sportach nie ma miejsca na drużynę. Jestem ja i mój rywal, którego pragnę “przegonić na mecie”. Słusznie. Wyobraź sobie jednak sytuację, w której faktycznie zostajesz sam(a). Jak palec. I nagle sport traci swój sens, całą tę magiczną przestrzeń. Bo jakby się tak dłużej zastanowić, drużyna to trochę więcej osób, niż tylko koledzy z boiska.

Gra drużynowa na treningu, na zawodach, w domu

Ktoś motywuje. Przeprowadza przez jarzmo treningów. Wspiera radą, wiedzą oraz nieodpartą charyzmą. Ktoś rozpisuje taktykę przeciwnika. Zdradza jego mocne i słabe strony. Pokazuje, w którym momencie zaatakować, aby osiągnąć swój upragniony cel. Ktoś pomaga gdy boli, gdy ciało odmawia posłuszeństwa, gdy głowa chce, a nogi każą wracać do łóżka. Ktoś z Tobą rozmawia. Uczy radzić sobie z presją i oczekiwaniami. Gasi niezdrową ambicję. Pozwala uwierzyć w siebie, gdy strach przed porażką odbiera chęci do działania. Ktoś organizuje zawody, ligi, federacje oraz imprezy, te na szczeblu szkolnym, akademickim, krajowym, a także międzynarodowym. Ktoś tworzy przepisy, warunki rywalizacji oraz całą sportową infrastrukturę. Ktoś znajduje na to wszystko pieniądze. Ktoś kupuje bilet na podróż. Ktoś rezerwuje hotel w miejscu zawodów. Ktoś pisze artykuł o Tobie i Twojej pracy. Ktoś go później czyta, a następnie przychodzi na stadion, aby Cię dopingować do samej mety, czy ostatniego gwizdka. Ktoś się z Tobą cieszy, gdy zgarniasz medal. Ktoś płacze, gdy pomimo długich i ciężkich przygotowań los znów obraca się przeciwko Tobie. Bo taki jest właśnie sport. Ktoś czeka w domu i jest dla Ciebie w dobre i gorsze dni. Ktoś z Tobą rywalizuje, aby Twoja codzienna praca miała sens. Kto?

Ktoś, kto…

Ktoś, kto tak samo jak Ty kocha sport. Ktoś, kto swoje najmocniejsze strony, talent, pasję i codzienne obowiązki dedykuje Twojemu rozwojowi. Czasem bezpośrednio – trener, lekarz, manager, psycholog. Czasem pośrednio – sponsor, przedstawiciel związku, dziennikarz sportowy. Czasem wręcz niedostrzeżenie – wolontariusz zawodów. Ktoś, kto poświęca swój czas, uwagę, często także pieniądze, aby móc śledzić Twoje wyniki sportowe. Ktoś, kto zna Cię także takiego bez treningu, koszulki klubowej, numeru startowego, w kapciach przed telewizorem. I jest niezależnie od okoliczności. Wciąż uważasz, że sport to nie jest gra drużynowa? Nawet jeśli walczysz sam(a), to tytuł najlepiej smakuje w Drużynie. Nawet jeśli walczysz sam(a), to, abyś walczył(a) pomocny jest kompan zaprawiony w bojach – kiedy trzeba ambitny, kiedy trzeba troskliwy, kiedy trzeba ściągający z chmur na ziemię. I tu zaczyna się wspomniana na początku praca. Nad budowaniem relacji, dobrą komunikacją, dbaniem o atmosferę. A także pokazywaniem wdzięczności – za codzienną i ciężką pracę Twojej Drużyny!

 

Autor tekstu: Magda Gałecka

Tekst gościnny autora bloga PilkaNaHali.pl.

Zespół PilkaNaHali.pl organizuje treningi w sportach drużynowych dla mieszkańców Warszawy. Na co dzień angażuje się także w inicjatywy sportowe pokazując piękno sportu i zachęcając do jego uprawiania.

Chcąc promować zdrowe nawyki Zespół stworzył portal, udostępniając go każdemu, kto motywuje do aktywności fizycznej poprzez organizowane zajęcia sportowe lub szuka kompanów do gry w ulubione dyscypliny drużynowe.

Piszą także bloga, który stanowi uzupełnienie ich misji, poruszając w nim tematy inspirujące, motywujące i pomagające w powrocie do sportu, a także jego regularnym uprawianiu. Zapraszamy do lektury.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *